Zadzwoń! Poznaj rabaty i super promocje u konsultantów BoboWózki: tel. 504 77 30 60 lub tel. 506 46 88 54
+40 salonów
+100 ekspertów
+1mln bw
Montaż fotelików Zapytaj konsultanta Kontakt do salonów BW Blog
Co to jest śmierć? Seria MIESIĄC Z KSIĄŻKĄ DLA DZIECI

Co to jest śmierć? Seria MIESIĄC Z KSIĄŻKĄ DLA DZIECI

2019-10-30

Śmierć dla wielu jest tematem niezwykle smutnym, wielu z nas obawia się momentu, w którym nasi bliscy odejdą. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ śmierć bliskiej osoby zawsze oznacza jakiś brak, tęsknotę, poczucie straty. Rodzice nie powinni zatajać przed maluchem faktu, że ktoś bliski odszedł lub unikać z nim rozmów na ten temat. Pamiętajmy, że malec ma prawo do tego, by w pełni uczestniczyć w życiu rodzinnym - zarówno w tych dobrych, szczęśliwych momentach, jak i trudniejszych, bolesnych. Poniższy zestaw książek dla dzieci może im pomóc oswoić się z tematem śmierci i straty.

Pan Stanisław odlatuje

Pięknie wydana książeczka Pan Stanisław Odlatuje to w dzisiejszym zestawieniu propozycja dla najmłodszych dzieci. Książka opowiada o starszym panu Stanisławie, który pod wpływem usłyszanej w radiu historii postanowił udać się w podróż. Podróż miała być magiczna i wyjątkowa, bo do jej odbycia pan Stanisław potrzebował dmuchanego helem materaca w kwiatki. Po zakupieniu butli z tym lekkim gazem senior wrócił do domu, poprosił wnuczka, by zajął się jego pieskiem, a następnie udał się w podróż. Lecąc na materacu, mijał całe miasto, obserwował wszystkich mieszkańców, aż doleciał do chmur. Tam spotkało go wiele niespodzianek, a on sam dzięki możliwości obserwowania całego miasta z góry, mógł pomóc jego mieszkańcom w wielu sytuacjach. Kiedy zrozumiał, że nie może wrócić na dół, wzbił się jeszcze wyżej, by zmierzyć się z kolejnymi przygodami.

W moim odczuciu Pan Stanisław odlatuje to piękna opowieść o śmierci, która pokazuje ją z innej strony. Tutaj bohater w pewnym momencie postanawia, że chce udać się w podróż, co nie jest nazywane śmiercią. Wśród chmur jest szczęśliwy i spełnia swoje dziecięce fantazje, a także stoi na straży bezpieczeństwa mieszkańców miasta. Doskonale pasujące do treści ilustracje Pawła Pawlaka stanowią niepodważalny atut książki, jestem pewna, że przyciągną wzrok każdego malucha, a dorośli z łezką w oku będą pokonywać kolejne strony książki.

Stanislaw

Mój dziadek był drzewem czereśniowym

Nie boję się powiedzieć, że Mój dziadek był drzewem czereśniowym to najpiękniejsza książka, jaką przeczytałam w życiu. Mam na myśli zarówno literaturę dziecięcą, jak i pozycje dla dorosłych czytelników. Książka jest swego rodzaju pamiętnikiem, który prowadzi dorastający Antoś. Chłopiec opowiada o swoich dziadkach - zarówno rodzicach mamy, jak i taty. Rzadziej widuje się z rodzicami mamy, ale to właśnie z nimi łączy go wyjątkowa więź. W książce bardzo ważnym elementem jest drzewo, które otrzymało nawet swoje imię. To właśnie wokół Felicjana skupia się ogromna część historii, poznajemy go już na początku książki, przez którą co chwilę się przewija. W książce Antoś musi zmierzyć się ze śmiercią dwóch niezwykle ważnych dla niego osób. W pierwszej kolejności umiera jego ukochana babcia, po której chłopiec ma w sercu i pamięci wyjątkowe wspomnienia. Angela Nanetti, autorka książki, przedstawia śmierć, która jest skutkiem długiej choroby serca. Nie omija przy tym słów takich jak trumna czy cmentarz. Antoś ze swojego punktu widzenia opisuje, jak wyglądało pożegnanie i pogrzeb babci. Na kolejnych kartach książki poznajemy dalszą część historii Antosia i jego rodziny, widzimy, jak wszyscy radzą sobie z odejściem babci. Chłopiec dorasta i nawiązuje wyjątkową i przepiękną więź ze swoim dziadkiem. Dziadek chłopca niestety także w pewnym momencie choruje...

Mój dziadek był drzewem czereśniowym to książka dla nieco starszych dzieci, które będą już potrafiły wysłuchać odrobinę dłuższej historii. Wydawnictwo umieszcza ją w przedziale 10-14 lat, jednak moim zdaniem książka może być bez obaw czytana młodszym dzieciom. W książce ilustracje są o wiele rzadsze, nie pojawiają się na każdej stronie. Z pewnością jednak te, które znajdują się na kartach książki, rekompensują ich mniejszą ilość. Ilustracje pani Anastazji Stefurak są niepowtarzalne i wyjątkowe, niezwykle dosadne, ale jednocześnie delikatne i piękne, a każda z nich zmusza do głębszego zastanowienia się nad nią. Książka wielokrotnie wzbudziła mój zachwyt, smutek, wzruszenie i radość. Doskonałe połączenie miłości do zwierząt i natury z niepowtarzalną więzią łączącą dziecko z dziadkami to w mojej ocenie strzał w dziesiątkę. Nie sposób wybrać tego, co w książce urzekło mnie najbardziej, bo to po prostu niemożliwe. Autorka z pewnością pięknie przedstawiła pożegnanie chłopca z dziadkiem, a także jego dbałość o tak ważne dla dziadka rzeczy. Wyjaśnia, że człowiek po śmierci znika, jednak w naszej pamięci pozostanie już na zawsze. Pokazuje również, jak można poradzić sobie ze śmiercią najbliższych.

 

Dziadek

Jak hodować i karmić domową czarną dziurę

Ta książka jest propozycją dla starszych już dzieci, wydawnictwo umieszcza ją w przedziale 6-10 lat. Bohaterką Jak hodować i karmić domową czarną dziurę jest jedenastoletnia Stella, która straciła swojego ojca. Dziewczynka jest jednocześnie narratorem - książka stanowi rodzaj pamiętnika. Stella sporadycznie kieruje pojedyncze słowa do swojego taty, jednak nie opowiada o nim w żaden sposób. Nie dowiadujemy się także, jak dziewczynka czuje się ze śmiercią taty ani jak to się stało. Pewnego wieczoru pod swoim domem znajduje dziwną czarną plamę, z którą się zaprzyjaźnia do tego stopnia, że nadaje jej imię. I tak oto Czarek będący czarną dziurą pomaga jej usunąć wszystkie problemy i niewygodne w jej życiu przedmioty. Okazuje się jednak, że nie jest to najlepszy pomysł. Z tego powodu Stella postanawia wybrać się w długą podróż, której zakończenia nie zna, by odzyskać najcenniejsze pamiątki.

Muszę przyznać, że Jak hodować i karmić domową czarną dziurę to książka, która wywołała u mnie duże zaskoczenie. Stella bardzo niewiele wspomina o swoim zmarłym ojcu, chce usunąć wszystkie wspomnienia, żeby nie musiała odczuwać smutku i cierpienia. Z biegiem czasu widzi jednak, jak negatywne w skutkach jest takie czyszczenie pamięci. Z tego powodu postanawia zmierzyć się z tym, co od długiego czasu wydawało jej się niemożliwe do wykonania i co odpychała. Skromna, jednak ciekawa szata graficzna dodaje książce uroku, jest także wymowna i momentami zabawna. Rozdziały są krótkie, co ułatwia dzieciom czytanie. Książka wyjaśnia młodym czytelnikom, jak ważne jest pielęgnowanie wspomnień po śmierci bliskich, a także daje nadzieję na to, że człowiek po śmierci zawsze zostaje przy nas - głęboko w naszym sercu i naszej pamięci.

 

Dziura

 

Poprzedni artykuł z serii Miesiąc z książką dla dzieci przeczytacie tutaj - Segregacja śmieci, ochrona środowiska, dbanie o planetę.

Która z dzisiejszych książek najbardziej Was zaciekawiła? Macie jakieś swoje propozycje? Podzielcie się z nami w komentarzach!

Podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami.

BoboWózki
2019-10-30 16:00
Bardzo się cieszę, że artykuł jest przydatny :) Proszę dać znać po lekturze książek!
Alicja
2019-10-30 14:17
Ciekawy wpis. Ostatnio szukałam ksiazek dla dzieci o smierci i ten wpis spadl mi jak z nieba. dziekuje
Napisz opinię
Follow us
Copyrights 2004-2021 BoboWózki
social mail
social up
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.