+20 salonów
+60 ekspertów
+500.000 bobowózków
Zapytaj konsultanta Kontakt do salonów Blog Montaż fotelików RWF

Obecność partnera lub bliskiej osoby podczas porodu

2018-08-03

Poród z osobą towarzyszącą to prawo kobiet

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia każda kobieta, która wstępuje na salę porodową, ma prawo do tego, żeby była z nią osoba towarzysząca, zatem żadna placówka nie powinna odmówić tego rodzącej. Mimo to warto jednak wcześniej udać się do szpitala, w którym kobieta chce rodzić, żeby o to zapytać - to uspokoi młodą mamę i zapewni jej poczucie bezpieczeństwa.

W jakim celu ma mi ktoś towarzyszyć?

Bardzo często kobiety decydują się na obecność partnera podczas porodu z wielu powodów. Pierwszym, najczęściej wymienianym przez kobiety argumentem jest ten, że partner doda otuchy i w jego obecności łatwiej będzie znieść ból.

Bliskość

Mamy często podczas porodu potrzebują bliskości partnera, który przytuli, kiedy będzie tego potrzebowała, potrzyma za rękę. Poczucie, że mężczyzna jest przy swojej partnerce w tych trudnych chwilach, często ją uspokaja i dodaje otuchy.

Najprostsza potrzeba – pragnienie

To naturalne, że kobiecie podczas porodu chce się pić, ponieważ mocno się poci i traci dużo wody, którą należy uzupełniać. Przy głębokich oddechach usta szczególnie mocno i szybko wysychają. Butelkę wody rodzącej może podać każdy - jeśli kobieta zdecydowała się rodzić sama, wodę powinna podać jej położna. Nie jest to więc zadanie wyłącznie partnera, jednak kobiety często o tym wspominają.

Najważniejsze jednak jest to, że rodząca, która odczuwa mnóstwo różnych emocji i stanów, często potrzebuje dać temu upust. Najczęściej to partner jest tą osobą, której kobieta ufa najbardziej i nie obawia się przed nią otworzyć i okazać swoich, nawet najtrudniejszych, emocji. To jest głównym powodem, dla którego kobiety na "towarzysza porodowego" wybierają właśnie swojego mężczyznę.

Nie chcę, żeby mój partner widział mnie w takim stanie!

Jest szeroka grupa kobiet, które o obecność podczas porodu proszą osobę inną, niż partner. Taką osobą z reguły jest ktoś, kogo młoda mama darzy zaufaniem. Często jest to własna matka, siostra lub przyjaciółka. Czasem nawet może być to psycholog czy po prostu osoba, którą rodząca chciałaby mieć przy sobie.

Młode mamy często nie chcą obecności partnera, ponieważ obawiają się, w jakim stanie zobaczy je mężczyzna. Podczas porodu kobieta mocno się poci,  pojawia się dużo krwi, nierzadko dochodzi też do samoistnego oddania moczu czy kału. Jest to całkowicie naturalna sytuacja, ponieważ wskutek naporu główki dziecka na jelito grube i silnego parcia, w przypadku obecności kału w jelicie, jest on wydalany.

Kobiety, które spotkała taka sytuacja, bardzo często się tego wstydzą i obwiniają o to. To zrozumiałe, jednak pamiętajmy, że położne obecne przy narodzinach dziecka są do tego przyzwyczajone i nie stanowi to dla nich problemu. Jeśli doszło do oddania kału, jest on szybko sprzątnięty przez położną. Z pewnością położna nie będzie wyśmiewała kobiety, obrażała jej czy poniżała.

Doula - kim jest i jakie są jej zadania?

Przy porodzie może towarzyszyć także doula. Jest to kobieta, która ma własne doświadczenie porodowe i macierzyńskie. Jej zadaniem jest udzielanie wsparcia fizycznego i emocjonalnego kobiecie. Doula może towarzyszyć przy porodzie, ale być też wsparciem w okresie ciąży i po porodzie. Więcej na temat douli znajdziesz w tym artykule.

Chcę rodzić sama!

Są kobiety, które nie potrzebują obecności ani partnera, ani przyjaciółki, ani swojej mamy podczas porodu. Noworodka chcą przywitać same i same przejść przez tę drogę. Mamami, które podjęły taką decyzję, często kieruje myśl, że nie chcą, żeby ktokolwiek widział je w takim stanie. Nie potrzebują też żadnego wsparcia w drodze do narodzin maluszka, ponieważ wiedzą, że doskonale poradzą sobie same, a jeśli będą potrzebowały jakiejkolwiek pomocy, poproszą o nią położną.

Każde z tych rozwiązań jest dobre!

Pamiętajmy, że to kobieta wie najlepiej, czego potrzebuje. Jeśli młoda mama czuje, że chce obecności partnera, przyjaciółki czy swojej mamy przy narodzinach dziecka, z pewnością o tę obecność poprosi. Jeśli natomiast kobieta jest zdecydowana, żeby nie prosić nikogo o obecność podczas porodu - należy to uszanować.

Nie próbujmy na siłę przekonać kobiety, że będzie jej łatwiej rodzić z kimś. Jedynie ona wie, czego dokładnie potrzebuje i jak chce to zrealizować. Młoda mama w każdej chwili może też zmienić zdanie, niezależnie od początkowo podjętej decyzji.

Jak się na taką ewentualność zabezpieczyć?

Warto jeszcze przed porodem ustalić, czy kobieta chce rodzić z kimś, czy woli sama. Jeśli mama dopuszcza myśl o obecności partnera lub innej osoby przy porodzie, powinna wcześniej z tymi osobami porozmawiać, żeby ustalić, czy one będą gotowe i chętne do towarzyszenia jej.

Jeśli natomiast kobieta nie bierze w ogóle pod uwagę niczyjej obecności podczas porodu, proponujemy, żeby jednak rozpatrzyła awaryjnie towarzysza dla siebie podczas narodzin dziecka. Zdarza się bowiem tak, że mama, która z całą stanowczością chciała rodzić sama, w trakcie porodu zmienia zdanie i potrzebuje kogoś u swojego boku. Naturalnie taka sytuacja nie musi mieć miejsca, warto jednak przygotować się na nią wcześniej, gdyby miała nastąpić. To pozwoli uniknąć stresu i dodatkowych nerwów. Jeśli taki "awaryjny towarzysz porodowy" zgodzi się na obecność podczas porodu, powinien być przygotowany na taką możliwość.

Nie czuję się na siłach, żeby być przy rodzącej

Pamiętajmy jednak, że każdy, nie tylko rodząca, ma prawo zmienić zdanie! Jeśli osoba towarzysząca nie czuje się na tyle silna, żeby wejść na salę porodową, powinna, choćby przez położną, poinformować o tym rodzącą.

Powodem zmiany decyzji przez partnera może być to, że jednak nie czuje się gotowy na zobaczenie większej ilości krwi. Niektórzy mężczyźni zwyczajnie boją się jej widoku (hemofobia). Często też mężczyźni, którzy rezygnują z obecności przy porodzie, nie są w stanie znieść widoku swojej cierpiącej partnerki.

Jeśli przy porodzie towarzyszy partner lub inna osoba, powinna uszanować i zrozumieć, kiedy kobieta poprosi o opuszczenie sali porodowej. Taka sytuacja może się zdarzyć i jest całkowicie zrozumiała i naturalna.

Na co należy się przygotować?

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak dokładnie będzie wyglądał poród. Możemy jedynie przygotować się na ewentualne sytuacje. Kobieta rodząca przeżywa wiele emocji jednocześnie, z reguły też odczuwa mniej lub bardziej silny ból. Sama obawa o to, jak zakończy się poród, która towarzyszy każdej rodzącej, ma swoje odbicie w jej zachowaniu.

Filmowe obrazy, kiedy to kobieta krzyczy, bije i obraża swojego partnera, bardzo często przeradzają się w obawy mężczyzn. Warto pamiętać, że taka sytuacja wcale nie musi mieć miejsca, chociaż może się pojawić.

Duża część rodzących trzyma swoich partnerów za rękę podczas porodu, szczególnie przy silnych skurczach. Kobieta może wtedy bardzo mocno ściskać trzymaną przez siebie rękę. Może pojawić się płacz, po którym rodząca zacznie się śmiać. Często pojawia się też u kobiety zwątpienie, szczególnie kiedy akcja porodowa nie postępuje.

Rodząca może mówić, że nie da dłużej rady, że wolałaby mieć połamane ręce i nogi, zamiast odczuwać taki ból, lub przeciwnie - że sądziła, że będzie bolało dużo mocniej, a tu taka niespodzianka! Zupełnie zrozumiały i naturalny jest strach kobiety o rodzące się dziecko, a strach ten przekłada się na to, co kobieta myśli i mówi.

Każde z tych zachowań jest zupełnie zrozumiałe i naturalne. Podczas porodu mogą wystąpić wszystkie te sytuacje, żadna z nich albo jeszcze mnóstwo innych. Często jest tak, że kobieta pod wpływem dużego stresu robi i wypowiada rzeczy, których później w ogóle nie pamięta i aż ciężko jej uwierzyć, że mogła się nad tym zastanawiać w chwili porodu!

Mamy nadzieję, że nasz artykuł pomógł Wam w podjęciu decyzji dotyczącej wyboru osoby towarzyszącej przy porodzie.

Wolicie rodzić same czy z towarzyszem?

Podziel się opinią jako pierwszy

Napisz opinię
Copyrights 2004-2019 BoboWózki
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.